Grabienie przyszłych emerytów z pokolenia wyżu demograficznego lat 70-tych i 80-tych XX wieku trwa w najlepsze. Ponieważ położenie łapy na 4 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej nie spowodowało spadku poparcia dla "jedynej słusznej opcji" rządzący idą krok dalej. Fedakowa jawnie mówi o całkowitej likwidacji OFE.

Oto cytat z wywiadu udzielonego Dziennikowi Gazeta Prawna:
"A pani model systemu emerytalnego?
Należy rozważyć, czy nie byłoby słusznym nasz obecny system emerytalny uzupełnić o emeryturę obywatelską. Trzeba się też zastanowić, czy stać nas na ryzykowanie oszczędności emerytalnych na giełdach. Uważam, że gdyby 200 mld zł wystawione ponownie na ryzyko spekulacyjne zainwestować w rozwój kraju, to przyszłe emerytury byłyby i pewniejsze, i wyższe.
Ścięcie składki na OFE do zera?
Wpisaliśmy do ustawy obniżającej składki na OFE, że będziemy na bieżąco monitorować jak OFE wpływają na poziom długu publicznego, a także na wysokość przyszłych emerytur. Za dwa lata będzie sporządzony raport na ten temat. Wtedy, w zależności od wyników, zostaną podjęte decyzje.
Zmiany w OFE weszły w życie w maju, a pani już proponuje kolejne.
Nie chodzi o liczbę zmian, ale o pewność i wysokość emerytury. Państwo jako gwarant ich wypłat musi dbać o źródło ich finansowania. Musi więc system monitorować i przeciwdziałać stratom."
Niby spokojnie, niby obiektywnie, ale Jolka F. chce kontynuować swoje dzieło po jesiennych wyborach, o którym można poczytać na łamach niniejszego bloga: http://ofe.bblog.pl/tag,fedak,14314.html
Co jest tym dziełem? Likwidacja OFE. I chociaż Jan Vincent-Rostowski (ur. 30 kwietnia 1951 w Londynie) zaprzecza, to jakoś mu nie wierzę ;)
p.s.
Tyle piszą o Fedak, a co z Bonim? Szukam... Gdzieś coś tam mówi, spotyka się, udziela, twierdzi, że w Polsce tylko 10% pomocy społecznej trafia do potrzebujących, premier nawet chce go wystawić do pojedynku z PiS w sprawach społecznych, ale to już nie ten sam "Misiek" co z na spotkaniu z prezesami PTE... 25 sierpnia minie pierwsza rocznica od tego pamiętnego ustawiania zarządzających OFE w putinowskim stylu, można kliknąć i powspominać. A jak to się skończyło wiemy doskonale wszyscy.







