Akwizytorzy OFE dają z siebie wszystko na rynku wtórnym
 Oceń wpis
   

Ponad 150 tys. osób zdecydowało się na zmianę OFE w trzeciej (tzw. sierpniowej) sesji transferowej w tym roku. Stanowi to niewiele ponad 1% wszystkich klientów, którzy są członkami OFE. Klienci przenieśli ze sobą 2,1 mld PLN. Stanowi to ponad 1% łącznych aktywów zarządzanych przez OFE.

Wzrost liczby klientów, którzy zdecydowali się na zmianę OFE generuje siłą rzeczy wzrost kwot transferowych. Aktywa rosną również wskutek poprawy sytuacji na rynkach kapitałowych oraz z tytułu kolejnych wpłat ze składek emerytalnych ściąganych przez ZUS.

Do końca roku OFE zmieni 600 tys. osób?

W sumie od stycznia fundusz zmieniło ponad 440 tysięcy osób. W ubiegłym roku było to 570 tysięcy, przed nami jeszcze jedna sesja transferowa, zatem wynik tegoroczny będzie lepszy od tego sprzed roku.

AXA, Generali i PKO BP przyciągają klientów

Najwięcej osób od kilkunastu miesięcy pozyskuje Axa. W przypadku tego funduszu saldo transferów (przychodzący minus odchodzący klienci) wynosi 23,4 tys. (wobec ponad 26 tys. w maju). Na kolejnych pozycjach znalazły się fundusze: Generali (saldo wynosi 11,2 tys.), PKO BP Bankowy (10,8 tys.) i Nordea (7,5 tys.). Na plusie były jeszcze: Aegon, Allianz i Amplico. Pozostałe OFE traciły klientów.

Amplico OFE odzyskuje zaufanie klientów

Amplico, które jeszcze rok temu traciło tysiące klientów, dzisiaj odzyskało zaufanie na rynku. Zmiana nazwy z AIG na Amplico oraz znalezienie klienta, który przejmie aktywa funduszu (grupę Amplico w Polsce ma przejąć inny amerykański koncern MetLife), sprawia, że dobrze zarabiający OFE przyciąga klientów, co powinno być oczywiste.

Najwięksi (ING i Aviva) tracą na potęgę!

W ostatnich transferach na uwagę zasługuje wzrost liczby odejść z największych funduszy emerytalnych. W sierpniowej sesji transferowej liderów rynku, czyli Aviva OFE i ING OFE, opuściło odpowiednio 34 oraz 25 tys. osób, co stanowiło 40% wszystkich migrujących uczestników. Z szacunków Analizy Online wynika, że średnia kwota przekazywana konkurentom w sierpniu w ślad za odchodzącymi członkami w Aviva OFE wyniosła 17,5 tys. PLN, zaś w ING OFE 16 tys. PLN. Dla porównania OFE Polsat przekazało swoim konkurentom średnio 6,6 tys. PLN na odchodzącego uczestnika.

Opłacalność pozyskania klienta wg "Rzeczpospolitej"

Katarzyna Ostrowska przytacza dane nt. opłacalności pozyskiwania klientów z rynku wtórnego:

"Towarzystwa emerytalne wydały w ostatnich latach aż 700 – 780 zł za każdą podpisaną umowę. Żeby pokryć ten koszt, pozyskany członek powinien pozostać w funduszu nie krócej niż siedem lat. W 2007 r. fundusz zmienił jeden na 35 członków, podczas gdy już w 2009 r. robił to jeden na 25 członków.

Od 1999 r. otwarty fundusz emerytalny na inny zmieniło już ponad 3,8 mln Polaków."


Pytanie kluczowe brzmi: "Co ile lat średnio zmieniają OFE klienci, którzy zdecydowali się na taki ruch co najmniej 1 raz, 2 razy, 3 razy itd.?"

Komentarze (3)
Cóż to się wczoraj stało? I co to będzie?
 Oceń wpis
   

Takie pytania można zadać po wczorajszym show "Donald Tusk zaprasza".

Analizując prasę, blogi, dzienniki telewizyjne itp.


Dziennikarze i blogerzy w dużej mierze skupili się na tym, że premier upomniał prezesów PTE w stylu Putina. Na pewno nie jest to pozytywna strona wczorajszego spotkania, ale takiego odbioru i oceny najwyraźniej chciał premier. Wszak rozmawiał w taki, a nie inny sposób z ludźmi, którzy reprezentują sobą pewną klasę... No cóż, miejmy nadzieję, że kolejne spotkanie we wrześniu będzie w pełni merytoryczne i skupimy się bardziej na konkretnych propozycjach zmian w II filarze niż aparycji Donalda.

Porównywanie ZUS z OFE

ZUS niczym nie zarządza!
w ZUS-ie nie ma pieniędzy!!
ZUS na bieżąco wydaje wszystko co ma!!!


Niestety nadal "dziennikarze ekonomiczni" o tym zapominają. Dzisiaj ukazał się na przykład artykuł na stronach portalu money.pl gdzie przytacza się dane "najlepszy OFE zarobił dla przyszłych emerytów niewiele ponad 45 procent. W tym samym czasie kapitał zgromadzony w ZUS został zwaloryzowany o prawie 60 procent." Dobrze, że autor analizy pisze dalej "Wyniki OFE to jednak realne zyski, podczas gdy oszczędności w ZUS pozostają tylko na papierze." Jednak tego typu porównania należy uznać za szkodliwe. ZUS i OFE to dwie różne bajki.


Natomiast taka informacja zawarta w tym samym artykule mówi już dużo więcej:
"4 punkty procentowe ponad stopę inflacji - na tak procentowanej lokacie średnio zarabiający Polak zgromadziłby taki sam kapitał, jak w OFE, gdyby odkładał na nią składkę zamiast wpłacać ją do funduszu."

Można też porównać OFE z funduszami zrównoważonymi, które mają podobną strukturę portfela. Ale porównywanie OFE do ZUS? Totalny absurd.

Merytorycznie też można...

Katarzyna Ostrowska, dziennikarka Rzeczpospolitej oraz Parkietu, to jedna z osób, które obiektywnie i merytorycznie podchodzą do problematyki związanej z OFE. Godny polecenia jest jej dzisiejszy artykuł opisujący planowane zmiany w II filarze.

Powiedziało się A, przyjdzie czas powiedzieć B

Dobrze się stało, że Tusk zabrał głos w sprawie OFE. Może forma w jakiej to zrobił była niezbyt elegancka, jednak teraz Tusk może pójść za ciosem i rozstrzygnąć kolejne nie do końca łatwe i przyjemne punkty w systemie emerytalnym wymagające naprawy:
- sposób wypłaty emerytur z II filaru,
- zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn,
- wydłużenie wieku emerytalnego,
- zlikwidowanie praw do wcześniejszej emerytury uprzywilejowanych grup społecznych tj. mundurowych, górników,
- zmiany w KRUS.

Nie oszukujmy się, w większości zawodów można pracować dłużej niż obecnie. Za przywileje emerytalne jednych grup płaci całe społeczeństwo.

Panie Premierze:

Pokazać cojones przed prezesami PTE było łatwo, czas teraz pokazać, że ma je pan przed górnikami, czy mundorowymi.

Komentarze (5)
Głos wołającej z urlopu... czyli list od Minister Fedak
 Oceń wpis
   

Minister Pracy i Polityki Społecznej zapewne nie ma dzisiaj dobrego humoru. "Wróg Boni" dopiął swego - namówił Premiera na spotkanie z szefami PTE i, co prawda nie dość jednoznacznie, ale jednak Tusk dał do zrozumienia, że propozycje Ministerstwa Pracy nie uzyskają poparcia rządu i trafią do kosza.

Jolanta Fedak dość szybko ustosunkowała się do dzisiejszego show w Kancelarii Premiera:

"Znam stanowisko prezesów Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie się z nimi spotykałam i wielokrotnie mówiłam o patologiach systemu, o których dzisiaj również mówił premier Donald Tusk."


Podkreśliła zatem, że zna się na OFE i powinna na tym spotkaniu być, "Dlaczego zatem zwołuje się prezesów PTE podczas mojego urlopu?" - wydaje się pytać pani minister. Dalej kontynuuje swoje zasługi: "Od dwóch lat nawołuję do zmian tej niekorzystnej dla przyszłych emerytów sytuacji."

Na koniec nie mogło zabraknąć uszczypliwości w stronę niewdzięcznego premiera. Trudno się dziwić skoro premier stwierdził: "Podejrzewam, że nie będziecie państwo zadowoleni ze wszystkich naszych propozycji, ale (...) dzisiaj mogę na 99 proc., a za tydzień - rozumiem, że na 100 proc. - powiedzieć, że sprawa zmian wywracających system jest definitywnie zamknięta, tak długo jak ja mam coś do powiedzenia w tej kwestii"

Mistrzyni ciętej riposty nie pozostała Premierowi dłużna:

"Mam nadzieję, że od jutra zarządzający Otwartymi Funduszami Emerytalnymi obniżą swoje opłaty i zaczną dbać o stopę zwrotu dla ubezpieczonych, do czego wzywam po raz kolejny. Działania te nie wymagają żadnych zmian w obowiązującym prawie."

I jak tu człowieku wypocząć na urlopie?

p.s.

Tak na marginesie wiedza Tuska na temat II filaru, czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych jest bardzo niska. Taki wniosek wysnuło na pewno wielu oglądających/słuchających ponad 1,5 godzinnego spotkania "na dywaniku u Premiera". Szkoda tylko, że prezesi PTE byli na tyle zahukani, że bali się odezwać i wytknąć Tuskowi niewiedzę... W większości świetnie za to weszli w swoje role - w dużej części pospuszczali głowy i słuchali jak Donald w stylu kolegów ze wschodu: Wladimira czy Alaksandra ich łaja.

A może jutro, albo pojutrze premier zwoła spotkanie z dyrektorami ZUSu?

Chociaż lepiej byłoby zwołać deweloperów, wszak ceny nowych mieszkań takie wysokie, albo piekarzy i tych od mąki... co oni sobie wyobrażają?

Komentarze (4)
Likwidacja akwizycji na rynku OFE od 1 stycznia 2011 r.?
 Oceń wpis
   

Oto propozycja IGTE oraz Lewiatan, jak i OFE zrzeszonych w tych organizacjach, zmian dotyczących akwizycji na rynku OFE.

"Istotnym zagadnieniem z punktu widzenia funkcjonowania i konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych i zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych jest działalność akwizycyjna i procedura zmiany funduszu. Trudno wykazać, aby akwizycja na rynku wtórnym, polegająca na nakłanianiu osób, które są już członkami jednego z funduszy emerytalnych, aby pozostały w nim lub podpisały umowę z nowym funduszem, przyczyniała się istotnie do poprawy racjonalności wyboru uczestników systemu.

Przewiduje się, że po wprowadzeniu trzech subfunduszy emerytalnych dostosowujących profil ryzyka inwestycyjnego i oczekiwanej stopy zwrotu do wieku ubezpieczonych powinien nastąpić wzrost intensywności działalności informacyjnej skierowanej do dotychczasowych członków OFE. Z drugiej strony, zarówno obniżenie wysokości opłat od składek od 2010 roku, jak i proponowane częściowe uzależnienie wysokości prowizji za zarządzanie aktywami od osiąganych wyników inwestycyjnych obniży wysokość przychodów towarzystw emerytalnych (szczególnie w okresach spadku wyceny aktywów) co istotnie ogranicza wydatki na działalność akwizycyjną.

W ramach działań sprzyjających promocji rynku emerytalnego proponujemy zniesienie ograniczeń ustawowych dotyczących oferowania klientom OFE innych produktów ubezpieczeniowych umożliwiających budowanie kapitału emerytalnego.

Proponujemy też eliminację udziału pośredników przy zawieraniu umów o członkostwo w OFE w stosunku do osób już będącym członkiem jednego z OFE (tzw. wtórnym) oraz zastąpienie ich zawieraniem umowy z funduszem emerytalnym w formie korespondencyjnej lub elektronicznej opatrzonej bezpiecznym podpisem elektronicznym wyłącznie z inicjatywy obecnych członków OFE. Oznacza to zakaz prowadzenia czynności za wynagrodzeniem polegających na nakłanianiu osób do zmiany funduszu emerytalnego. Wymaga to jednocześnie przyspieszenia prac nad wprowadzeniem do powszechnego użytku podpisu elektronicznego, z którego korzystać będzie mógł każdy ubezpieczony.

Ponadto, proponujemy, aby w losowaniu brały udział OFE które osiągnęły najlepsze wyniki inwestycyjne. . Pierwszeństwo w losowaniu powinny mieć te fundusze, które w ostatnim 5-letnim okresie oceny uzyskały wyniki inwestycyjne subfunduszu wzrostowego powyżej stopy zwrotu zanotowanej przez benchmark w analizowanym okresie inwestycyjnym. W losowaniach mogą wziąć udział również nowopowstałe OFE, dla których nie można ustalić wyniku inwestycyjnego za pięcioletni okres inwestycyjny. W takim przypadku dla nowopowstałych OFE pod uwagę bierze się okres co najmniej jednego pełnego roku działalności inwestycyjnej."

Jeszcze jedna, dwie sesje transferowe na starych zasadach?

Okazuje się zatem, że większość OFE (na czele z ING oraz AVIVA) popiera likwidację akwizycji na rynku wtórnym. Natomiast akwizycja na rynku pierwszorazowych umów OFE pozostanie bez zmian. Chcą tego OFE (po za najmniejszymi, takimi jak Polsat) oraz strona rządowa, co kilkakrotnie podkreślał Minister Boni: "Potrzebna jest prawdziwa konkurencyjność między funduszami. Tą konkurencyjnością nie może być substytut konkurencyjności, jakim dzisiaj jest akwizycja. Stąd po naszej stronie chęć zniesienia akwizycji na pewno na rynku wtórnym, a być może docelowo także na rynku pierwotnym."

Nie należy jednak traktować planów likwidacji akwizycji jako na 100% pewne. Zdania prezesów PTE są w tym temacie podzielone, a i kilkadziesiąt tysięcy akwizytorów może mieć coś do powiedzenia. Zobaczymy czy nie będzie lobbingu za przedłużeniem akwizycji na rynku wtórnym do np. 1 stycznia 2012 roku? Aczkolwiek z drugiej strony Premier od 1 stycznia 2011 roku musi się czymś pochwalić, czasu na głębokie reformy jest zbyt mało. Można zatem przypuszczać, że prezesi PTE pójdą na układ:

"Rocznie na akwizycję na rynku wtórnym wydajemy ok. 300 mln zł, zatem zlikwidujmy tą akwizycję i obniżmy nieco opłaty jakie pobieramy ze składek, na takim rozwiązaniu nie stracą właściciele PTE. W ten sposób Premier będzie miał się czym pochwalić, a OFE odpadną problemy z akwizytorami..."

Komentarze (4)
Dobrzy, źli i brzydcy, czyli prezesi OFE u Premiera RP
 Oceń wpis
   

Tusk i Boni - byli rzecz jasna dobrymi i upomnieli prezesów PTE - to ci źli - aby nie szli dotychczasową drogą. Na spotkaniu zabrakło tych brzydkich, którzy chcą likwidacji OFE - Fedak i Rostowskiego. Spotkanie premiera z szefami OFE rozpoczęło się o godz. 10 i trwało ponad 1,5 godziny.

Pomysły Fedak do kosza prawdziwe zmiany w OFE od 1 stycznia 2011 roku

- Mam wrażenie, że za dużo robicie, by mieć zyski dla swoich instytucji, a za mało w tym konkurencji - ostro mówił Donald Tusk do prezesów PTE. Ponadto dodał: - Nie pojawiłyby się krytyczne oceny funkcjonowania i nie pojawiłyby się alternatywne koncepcje – alternatywne dla dzisiejszego stanu rzeczy – a więc koncepcje budowy nowego systemu emerytalnego, gdyby działania instytucji takich jak OFE i PTE dawały pełną satysfakcję, czyli były oceniane jako optymalne.

No cóż, na pewno OFE byłyby lepiej odbierane gdyby nie czarny PR polityków, w tym kilku Ministrów z rządu.

Zła akwizycja zostanie wkrótce zlikwidowana

Donald Tusk wypomina szefom ogromne środki na akwizycje. Według premiera niewiele ma to wspólnego z tym, co jest dobre dla emerytów.

- Pół miliarda złotych to kwota nieuzasadniona z punktu widzenia społecznego. Dużo tańsza byłaby rzetelna informacja - podkreśla Tusk. Minister Boni dodał, że w pierwszej kolejności zlikwidowana zostanie akwizycja na rynku wtórnym, a za "jakiś czas" na rynku umów pierwszorazowych.

Prezes PTE Polsat Anna Horsecka (która swoją drogą zachowywała się wobec premiara jak kujonek-lizusek na lekcji wychowawczej w szkole podstawowej, często przytakiwała i na koniec wręczyła premierowi jakiś dokument/prezent?) stwierdziła, że "Akwizycja jest szkodliwa i powinna zniknąć zarówno w postaci wtórnej akwizycji, jak i pierwotnej".

Zatem powstaje pytanie, czy akwizytorzy znikną z rynku wtórnego od 1 stycznia 2011? Czy prace się przedłużą i stanie się to od 1 stycznia 2012? A może w trakcie roku?

Tusk obniży jeszcze bardziej opłaty pobierane przez OFE

- Wydaje się także rzeczą bezdyskusyjną, że warto porozmawiać o wysokości prowizji i dalej szukać sposobu obniżania prowizji, jaką pobierają OFE. Nie chodzi o to, by uniemożliwić działanie tym instytucjom, ale chodzi także o elementarne poczucie przyzwoitości - zaznaczył szef rządu.

ZUS wygrałby z OFE?

Mimo niskiej reputacji ZUS-u obawiacie się jednego z pomysłów, aby była pełna swoboda dla waszych klientów odejścia z OFE i przeniesienia całości (składki-PAP) do ZUS-u - powiedział Tusk do szefów OFE. Zaznaczył, że chociaż w jego ocenie w społeczeństwie istnieje "powszechny mit, że ZUS jest instytucją dramatycznie złą", to "gdybyśmy uznali, że przyszli emeryci mają swobodę w tym zakresie, oznaczałoby to koniec systemu emerytalnego w części OFE, a nie w części ZUS-owskiej".
Ciekawe skąd Tusk ma taką wiedzę? Robione były jakieś badania? Wydaje się, że więcej Polaków wybrałaby OFE, ale trudno to jednoznacznie stwierdzić.

Co nagle to po diable?

Podsumowując spotkanie, Tusk wyraził nadzieję, że zmiany w ustawach regulujących działalność OFE wejdą w życie już od 1 stycznia 2011 r. Premier spodziewa się, że w ciągu kilku dni przedstawiciele OFE oraz ministrowie Michał Boni i Jolanta Fedak spiszą propozycje zmian wysuwane zarówno przez stronę rządową jak i Fundusze. Jak przyznał Tusk, rządowe propozycja zmian będą zapewne "dalej idące" i mogą się nie spodobać OFE. Zapowiedział też, że to nie ostatnie jego spotkanie z szefami OFE.

Michał Boni podsumowując spotkanie przedstawił 10 punktów wokół których będą toczyły się prace w najbliższych dniach:
   1. Celem zmian w II filarze są wyższe przyszłe emerytury.
   2.  Chodzi o poprawę, nie likwidację systemu.
   3.  Niepokojący jest brak wiedzy w społeczeństwie o działaniu systemu emerytalnego i OFE
   4.  Musi funkcjonować prawdziwa konkurencja pomiędzy OFE.
   5.  Akwizycja zostanie zlikwidowana.
   6.  Wielofuduszowość – różnicowanie portfeli inwestycyjnych w zależności od wieku.
   7. Możliwość indywidualnego wyboru między rodzajami funduszy.
   8. Na wynagrodzenie właścicieli OFE wpływać będzie w większym stopniu zysk OFE.
   9. Obniżka prowizji, wynikająca z poprzedniego punktu.
  10.  Stworzony zostanie system monitoringu OFE przez rząd.
 

Uff... czyżby rząd po 1000 dniach wziął się do roboty?

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 |
O mnie
OFE blog
Od 2007 ofe.bblog.pl dostarcza informacji osobom zainteresowanym systemem emerytalnym. Ten blog wyraża subiektywne, osobiste poglądy jego autora na temat systemu emerytalnego.
Ankieta
Obecnie jestem w OFE:
AEGON
Amplico
Allianz
Axa
Bankowy PKO BP
Aviva
Warta
Generali
ING
Nordea
Pekao
Pocztylion
Polsat
PZU
Najnowsze komentarze
2016-10-07 12:36
30latekX:
Przejedzą składkę zabraną z OFE
to już chyba najlepiej umrzeć :/ wtedy środki zgromadzone na OFE są przynajmniej przeznacozne[...]
2014-09-16 09:00
ziomek1234:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Też tak myślałem ale ten fundusz gwarancyjny to nie z pieniedzy OFE był utworzony tylko z[...]
2014-01-23 16:27
ofedlaciebie:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Dziękuję za inspirację, kiedyś już takie wpisy powstawały, ale na bblogu mam opublikowanych[...]
2014-01-23 16:01
ogrzewanie-podłogowe:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Eh, trzeba szukać innych sposobów na zabezpieczenie emerytalne. Może autor bloga coś by w tym[...]
2014-01-20 02:27
doniusiuspo:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Sprawa istotna, jednak totalnie ignorowana przez mainstream. Ciekawe kto ile dostal, a kto[...]