A (niestety, albo stety) powinno. Każdy z ok. 14,6 mln obywateli, którzy są klientami OFE ma część przyszłej emerytury ulokowanej w akcjach spółek Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
OFE rządzą spółkami?
Wraz ze wzrostem wielkości aktywów (ok. 200 mld zł) OFE mają coraz większy udział w kapitalizacji GPW. Jeżeli założymy, że obecnie OFE mają w akcjach 32-33% kapitału, to daje nam wynik na poziomie ok. 65 mld zł ulokowanych przez obywateli za pośrednictwem OFE na giełdzie. Powstaje zatem pytanie, jak OFE będąc coraz silniejszymi akcjonariuszami spółek giełdowych oddziałują na ich zarządzanie?

źródło: Rzeczpospolita
Aviva, ING, PZU
Największe fundusze emerytalne w Polsce zarządzają odpowiednio (stan na koniec kwietnia/początek maja):
Aviva 49 mld zł
ING ok. 48 mld zł
PZU 27 mld zł
Amplico 15 mld zł
Axa 10 mld zł
Generali 9 mld zł
RAZEM 158 mld zł
Z powyższego zestawienia wynika, że pozostałe OFE zarządzają w sumie tylko ok. 38 mld zł. Z 6 największych OFE na dobrą sprawę najwięcej powiedzenia np. na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy mają jedynie 3 pierwsze fundusze emerytalne: Aviva, ING i PZU.
5% udziału w spółce
Fundusze Emerytalne po przekroczeniu 5 procentowego progu muszą o tym fakcie publicznie poinformować. Z ogólnodostępnych informacji wynika, że liderem jest ING, który uczynił to w przypadku ok. 50 spółek, natomiast Aviva (lider pod względem wysokości aktywów) ma takich spółek ok. 40, w przypadku PZU jest to ok. 30 spółek, AIG – ok. 15, Generali – ok. 10.
Oto sposoby w jaki największe OFE oddziałują na spółki, których są udziałowcami:
- pojawianie się na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy,
- głosowania, udzielanie absolutorium,
- współpraca z zarządem spółki,
- wpływ na skład rady nadzorczej.
Duzi zarzucają małym bierność
Co ciekawe z ust przedstawicieli dwóch największych funduszy wychodzą pretensje w stosunku do zarządzających mniejszymi OFE. Zarzuca się im totalną bierność i brak zainteresowania możliwościami bezpośredniego oddziaływania na wyniki spółki.
Trudno jednak sobie wyobrazić, aby najmniejsze OFE, jak Polsat, czy Warta z aktywami po ok. 2 mld zł, wskazywały w jaki sposób należy prowadzić biznes w branży budowlanej czy paliwowej. W porównaniu do liderów rynku mniejsze fundusze nie zatrudniają aż tak dużo osób, aby można wysyłać ich na walne zebrania wszystkich spółek, jakie są obecne w portfelu.
Wojciech Olszewski, dyrektor Departamentu Inwestycji PTE Polsat, mówi, że dla funduszu takiego jak OFE Polsat, którego aktywa mają wartość zbliżoną do 1,9 mld zł, o wiele łatwiejsze jest jednak zamknięcie pozycji i sprzedaż akcji spółek, niż np. dla funduszu o aktywach o wartości prawie 49 mld zł. — Dla OFE Polsat zaangażowanie 2 proc. aktywów w akcje spółki oznacza zakup walorów za ok. 38 mln zł. Dla drugiego funduszu oznacza to inwestycje o wartości 980 mln zł, a sprzedaż takiego pakietu, bez znacznego obniżenia ceny, może wymagać dłuższego czasu. Taki fundusz nie może w krótkim przedziale czasu „wyjść” ze spółki. Mamy świadomość tych uwarunkowań i dlatego jesteśmy bardzo ostrożni przy formułowaniu jakichkolwiek uogólnień dotyczących sposobów wypełniania przez OFE nadzoru właścicielskiego w spółkach portfelowych — mówi Olszewski.
Obecne przepisy dotyczące tajemnicy zawodowej uniemożliwiają realizację niezbędnej współpracy pomiędzy akcjonariuszami spółki. Ta kwestia wymaga zmiany z uwagi na wzrastający udział i znaczenie OFE jako akcjonariuszy spółek giełdowych, przy jednoczesnym limitowaniu wielkości zaangażowania kapitałowego w daną spółkę.





