Dyskusja Fedak-Boni? Za pośrednictwem mediów.
 Oceń wpis
   

Premierowi nie udało się załagodzić sporu, który rozpoczął się gdzieś w październiku 2009 roku z inicjatywy Ministra Rostowskiego, poszukującego oszczędności, a raczej dochodów w budżecie państwa. Ministra Finansów wsparła wówczas Minister Pracy, która od tamtego momentu mocno zaawansowała prace nad zmniejszeniem roli OFE w systemie emerytalnym. Pomysłom tym jawnie przeciwstawił się Minister Boni i rozgorzał spór...

Fedak w Rzeczpospolitej, Boni w Gazecie Prawnej

Dzisiejszy poranek przyniósł nam dwa dość obszerne wywiady dwóch polityków toczących spór nt. OFE.



Niech OFE będą dobrowolne!


Pierwszy przeczytałem wywiad w Rzeczpospolitej z Minister Pracy Jolantą Fedak, która stwierdziła m.in. "Mam pewność, że dobrowolność przystąpienia do OFE to dobre rozwiązanie. Będę się przy nim upierać." W dalszej wypowiedzi zdumienie wywołały te słowa: "Jestem przeciwna zmuszaniu do uczestnictwa w funduszach osób, które nie interesują się rynkiem kapitałowym i nigdy się nie zainteresują. A osoby, które zarządzają funduszami, nie robią tego w interesie właścicieli, którzy w większości nie wiedzą, że mają tam złożone pieniądze."

Te słowa stanowią ciężki zarzut wobec zarządzających OFE. Spodziewam się ostrej reakcji na te słowa ze strony OFE. Wszak polski rząd stworzył ustawę o funduszach emerytalnych i określił zasady na jakich II filar funkcjonuje, narzucił przymus członkostwa w OFE. Teza mówiąca o inwestowaniu przez OFE w interesie kogoś innego niż przyszły emeryt jest chyba zbyt daleko posunięta... W ostatnich kilku dniach IGTE dwukrotnie interweniowała w sprawie pomysłów i wypowiedzi pochodzących z Ministerstwa Pracy, chyba pora na trzecie pismo?

Niech OFE zaczną efektywniej zarabiać!

W wywiadzie Ministra Boniego dla Gazety Prawnej, przeczytałem: "Nie uważam, żeby istniały warunki do podjęcia działań, które w zasadzie rozbrajałyby drugi filar i likwidowały sens istnienia w Polsce tej części rynku kapitałowego – emerytur kapitałowych. Uważam, że tracimy czas, skupiając energię na sporze, który moim zdaniem jest bezzasadny. Przez niego zapominamy, że po dziesięciu latach funkcjonowania OFE należy wprowadzić nowe rozwiązania wymuszające efektywność. Bo obecne mechanizmy są po prostu mało efektywne."

Boni zapytany wprost o ogromne rozbieżności w rządzie w sprawie systemu emerytalnego odpowiedział jedynie, że " w najbliższych miesiącach trzeba przejść przez ten poważny spór." Odniósł się też do osoby Jana Krzysztofa Bieleckiego, z którym, jak twierdzi Boni, rozmawiał wielokrotnie i zna jego poglądy w sprawach OFE.

Co dalej?

Minister Pracy Jolanta Fedak kilka tygodni temu zapowiadała, że spór dotyczący funduszy emerytalnych zakończy się najpóźniej z końcem marca. Niestety pojawiły się po drodze problemy z drogą legislacyjną i opóźnienia. Może sytuacja rozjaśni się choć odrobinę po Wielkanocy? Można się pocieszać, że kiedyś w końcu musi.

Komentarze (0)
IGTE&Prawnicy: Proponowane zmiany w OFE są niekonstytucyjne
 Oceń wpis
   

Według Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka projektowane przez Ministerstwo zmiany zagrażają m.in. prawu do zabezpieczenia społecznego, zasadzie zaufania obywateli do państwa, prawu do dziedziczenia. Mamy zatem do czynienia z niezgodnymi z prawem pomysłami?

Z opinii prawnej, sporządzonej dla Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych przez kancelarię Domański Zakrzewski Palinka, wynika, że cała koncepcja przedstawiona przez szefową resortu pracy stoi w jaskrawej sprzeczności z ustawą zasadniczą.

 

Proponowane zmiany burza założenia reformy


Według prawników projektowane zmiany w istotny sposób naruszają zasady, na których opiera się reforma z 1999 r.:
-        zasadę trwałego oddzielenia środków należących do sektora finansów publicznych od środków zarządzanych przez PTE;
-        zasadę obowiązkowej przynależności osób urodzonych po dniu 31 grudnia 1968 r. do II filaru, która wynika z założenia powszechności systemu emerytalnego;
-        zasadę, w myśl której oświadczenie woli o przystąpieniu do otwartego funduszu osób, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r., a przed 1 stycznia 1969 r., jest nieodwołalne.

 

Nowe założenia systemu emerytalnego


Najważniejsze elementy założeń, ogłoszonych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej to:
- możliwość jednorazowej wypłaty środków zgromadzonych na koncie w OFE – w sytuacji, gdy uzyskiwana przez członków OFE emerytura z I filaru będzie przekraczała dwukrotność kwoty najniższej emerytury. Jeżeli natomiast emerytura z I filaru nie przekroczy dwukrotności najniższej emerytury, to środki zgromadzone w ramach II filaru zasilą jako jednorazowa składka konto ubezpieczonego w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), co automatycznie spowoduje zwiększenie świadczenia uzyskiwanego w ramach I filaru;
- obniżenie poziomu składki przekazywanej do OFE z 7,3% do 3% podstawy wymiaru na ubezpieczenie emerytalne;
- możliwość rozwiązania umowy z OFE – przewidziano możliwość rozwiązania przez ubezpieczonego, który ukończył 55 lat (w przypadku kobiet) lub 60 lat (w przypadku mężczyzn), umowy z OFE i przeniesienie całości zgromadzonych tam środków do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ewentualnie przekazania do tego funduszu jedynie części środków zgromadzonych w ramach II filaru, bez konieczności rozwiązywania umowy z OFE;
- usunięcie z obrotu prawnego dożywotnich emerytur kapitałowych – wdrożenie systemu polegającego na jednorazowej wypłacie całości środków z OFE wymaga usunięcia z systemu prawnego odniesień do terminu „dożywotnia emerytura kapitałowa”; w związku z tym przewidziano nowelizację pięciu ustaw. 

Wszystkie te propozycje zmierzają do jednego - zmniejszenia długu publicznego, który rośnie m.in. na skutek transferów do OFE. Obecnie jest to ok. 22 mld zł rocznie, są to oczywiście pieniądze obywateli, na których teraz państwo chce położyć rękę.

Oto stwierdzone naruszenia praw zagwarantowanych w ustawie zasadniczej:

- prawo do dziedziczenia (art. 64 ust. 1 Konstytucji RP) – zmniejszenie do 3% podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne odprowadzanej do OFE budzi zastrzeżenia pod względem ich zgodności z prawem do dziedziczenia, które jest immanentnie związane z własnością prywatną. Środków wchodzących w skład funduszu emerytalnego prowadzonego przez ZUS nie będzie można dziedziczyć – inaczej, niż jest w przypadku aktywów w OFE, którymi ubezpieczony może zadysponować na wypadek śmierci;
- prawo do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji RP) – treścią prawa do zabezpieczenia społecznego jest obowiązek państwa zagwarantowania obywatelowi świadczeń po osiągnięci wieku emerytalnego. Cechą podstawową systemu emerytalnego jest to, że zapewnia świadczenia okresowe, które powinny zabezpieczać jednostkę na wypadek starości (i wobec tego również ryzyka niezdolności do pracy). Na tej podstawie stwierdzić można, że oddanie kapitału zgromadzonego w ramach II filaru do swobodnej dyspozycji ubezpieczonych, co w określonych warunkach umożliwia jednorazową wypłatę tego kapitału i przeznaczenie na cel niezwiązany z zabezpieczeniem społecznym, prowadzi do naruszenia istoty prawa przewidzianego w art. 67 Konstytucji RP;
- zasada proporcjonalności, określająca, w jakim stopniu organy władzy publicznej mogą ingerować w konstytucyjne prawa i wolności, w tym w prawo własności i prawo dziedziczenia. Wiążą się z nią trzy inne zasady: przydatności (wybór takich środków stanowiących ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności, które w świetle posiadanej wiedzy pozwalają skutecznie zrealizować założone cele), konieczności (nakaz preferowania środków najmniej uciążliwych dla adresatów aktów prawnych) oraz proporcjonalności sensu stricto (zastosowane środki ograniczające prawa i wolności powinny pozostawać w odpowiedniej proporcji (relacji) do celu wprowadzenia tych ograniczeń);
- Bez wątpienia naruszona zostałaby zasada przydatności – ograniczenie prawa do dziedziczenia środków gromadzonych w OFE nie służy bowiem realizacji deklarowanego celu w postaci zwiększenia bezpieczeństwa środków gromadzonych na przyszłe emerytury. Co najwyżej może ono posłużyć realizacji ukrytego, acz rzeczywistego celu zmian, jakim jest krótkookresowa poprawa księgowego obrazu polskich finansów publicznych;
- Naruszeniem zasady konieczności jest założenie, że bezpieczeństwo środków przeznaczonych na przyszłe świadczenia można zapewnić jedynie przez zmniejszenie udziału elementu kapitałowego systemu emerytalnego. Rzeczywiste zwiększenie bezpieczeństwa kapitałowego składnika tego systemu można osiągnąć przez powołanie bezpiecznych subfunduszy w ramach OFE  (tzw. funduszy B). Takie rozwiązanie jest znacznie lepsze od przyjętego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej;
- zasada zaufania obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji RP) – prawodawca, wycofując się z przyjętych w 1999 r. założeń reformy emerytalnej w sposób nagły i dyskrecjonalny łamie obowiązującą w tym zakresie umowę społeczną. Decyzja ustawodawcy oparta jest na wadliwie przeprowadzonej ocenie faktycznych skutków tej regulacji, a rzeczywistą przesłanką działania prawodawcy zdaje się nie być dobro i interes uczestników systemu emerytalnego, lecz krótkookresowy interes ekonomiczny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nakładając obowiązek jednorazowej wypłaty środków zgromadzonych w funduszach, prawodawca nie liczy się z zasadami gospodarki finansowej tych podmiotów, ani – przede wszystkim – z interesem finansowym ubezpieczonych. Realizacja tego obowiązku pociągnie za sobą konieczność istotnej zmiany portfela inwestycyjnego OFE i zwiększenia stopnia płynności zarządzanych funduszy. Planuje się zatem wprowadzenie zmian normatywnych, których forma i sposób wprowadzenia prowadzą do obniżenia wartości rynkowej środków zgromadzonych przez ubezpieczonych w ramach II filaru. Działanie takie jest wysoce wątpliwe z punktu widzenia zasady zaufania obywateli do państwa. Naruszenie zasady zaufania obywateli do państwa jest dla ubezpieczonych oraz przedsiębiorców działających na rynku OFE tym bardziej dotkliwe, że prawodawca nie przewiduje należytych przepisów przejściowych, a poprzestaje jedynie na 3-miesięcznym okresie vacatio legis, który z racji wagi społecznej zapowiadanych zmian trudno uznać za odpowiedni;
- zasada odpowiedniej vacatio legis i nakaz stosowania przepisów przejściowych – naruszenie tej zasady zasygnalizowano już w poprzednim akapicie. Biorąc pod uwagę stopień ingerencji w istniejące stosunki społeczne, szczególną wrażliwość społeczną regulowanej materii, przewidziany przez prawodawcę 3 miesięczny okres spoczywania ustawy w żaden sposób nie możne być uznany za odpowiadający wymaganiom Konstytucji RP. Tym bardziej, że prawodawca nie przewidział przepisów przejściowych, które w jakikolwiek sposób łagodziłyby negatywne skutki dotykające OFE/PTE, a wynikające z wprowadzenia obowiązku jednorazowych wypłat środków zgromadzonych w ramach II filaru.
 

Komentarze (5)
Zagęszczona atmosfera wokół OFE
 Oceń wpis
   

Miniony tydzień przyniósł jeszcze większe zagęszczenie atmosfery wokół OFE. Jako główną sprawczynię zamieszania można wskazać Minister Fedak, która od pewnego czasu ostro krytykuje OFE.

IGTE kontra Fedak


W wywiadzie z 11 marca br. dla "Dziennika - Gazety Prawnej" Pani Minister stwierdziła: „Wszystkie fundusze stosowały wobec klientów maksymalne opłaty rekomendowane wobec klientów przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych”. Fedak zarzuciła zatem IGTE podżeganie OFE do zmowy cenowej, a żeby nie być gołosłowną minister złożyła równocześnie w tej sprawie zapytanie do KNF i UOKiK.



IGTE w odpowiedzi na oskarżenia Fedak poskarżyło się w liście do Premiera Donalda Tuska (DW dla Boniego i Bieleckiego) z dnia 17 marca. Cytuję: "Jest to oszczerstwo. Chcemy z całą mocą podkreślić, że Izba nigdy nie stosowała takich praktyk i nie ma uprawnień, by wydawać tego rodzaju rekomendacje (...) Odnosimy wrażenie, że pani minister Fedak przyjęła taktykę manipulowania społecznymi lękami o emerytalną przyszłość. Tworzona przez nią atmosfera nagonki na fundusze emerytalne i zarządzające nimi towarzystwa przekłada się na wzbudzanie skrajnej nieufności do instytucji rynku kapitałowego."

Fedak odgryzła się w wypowiedzi dla PAP, mówiąc że nie może komentować stawianych przez IGTE zarzutów, bo nie dostała listu i nie zna jego treści.

Natomiast w wywiadzie dla prasy szefowa IGTE stwierdziła, że Fedak jest z PSL, zatem atakuje OFE tylko po to, aby odwrócić uwagę od KRUS. Minister może śmiało to robić, gdyż 14,5 mln członków OFE nie jest elektoratem PSL.

Boni vs. Fedak & Tusk


Najwidoczniej konfrontacyjna atmosfera udzieliła się także premierowi, który jeszcze w styczniu wygaszał spór między minister pracy Jolantą Fedak a ministrem Michałem Bonim o reformę systemu emerytalnego. A dziś twierdzi, iż "Reforma systemu emerytalnego to sprawa skomplikowana i bardzo delikatna. Dlatego się cieszę, że moi ministrowie i ich specjaliści się spierają na ten temat."

- Chcielibyśmy zaproponować zmianę całościową, gdzie pierwszym elementem jest bezpieczeństwo emerytów, drugim - maksymalnie wysokie świadczenia emerytalne z tytułu II filara, a trzecim - takie księgowania zobowiązań emerytalnych, żeby nie obciążały one długu publicznego - dodał szef rządu.

Następnie Fedak pytana o konflikt przez dziennikarzy sprytnie odbiła piłeczkę mówiąc, że trzeba pytać o to Ministra Boniego. Szybko dodała, że "Minister finansów jednoznacznie popiera jej projekt zmian w OFE, wyraził to w przesłanej w trakcie konsultacji opinii. Dlatego to raczej on będzie forsował w rządzie kwestię zmiany procenta składek kierowanych do ZUS i OFE. Ja nie będą się przy tym upierać, choć uważam, że jest to dobre rozwiązanie".

Nic nie wiadomo, czyli wiemy, że...

Na dzień dzisiejszy pewnym można być jednego: zakładów emerytalnych nie będzie!  Wypłata emerytur pozostanie bez zmian: OFE będą przelewały środki do ZUS i to Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie Zakład Emerytalny będzie wypłacał emeryturę. Potwierdził to w "Kropce nad i" w TVN24 Jan Krzysztof Bielecki, szef Rady Gospodarczej przy premierze: "Jeśli chodzi o system wypłacania świadczeń emerytalnych, to powinien być państwowy."

Koniec marca ma zgodnie z zapowiedziami rozjaśnić mocno zagmatwaną sytuację wokół OFE, politycy mają jeszcze 10 dni, zobaczymy, czy atmosfera jeszcze bardziej się zagęści w nadchodzącym tygodniu...

p.s.
A tym czasem... zaległości w dostosowaniu polskiego prawa emerytalnego do unijnego wytknęła nam właśnie Komisja Europejska. I uznała sprawę za tak poważną, że skierowała ją do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Skarga dotyczy braku ustawy, która ma wdrożyć unijną dyrektywę w sprawie działalności instytucji pracowniczych programów emerytalnych oraz nadzoru nad takimi instytucjami. Powinniśmy zrobić to już w 2005 roku. Jednak do tej pory projektu nie ma. Prace nad nim trwają.

Komentarze (2)
Fedak idzie na całość!
 Oceń wpis
   

O tym, że Minister Fedak to twarda sztuka wiedzą nie tylko jej partyjni koledzy z Ministrem Sawickim na czele...


Fedak pozbyła się Chłoń-Domińczak i wygląda na to, że jej samoocena rośnie z dnia na dzień. W wywiadzie udzielonym "Dziennikowi-Gazecie Prawnej" Pani Minister jest ostra jak żyleta! Żeby nie być gołosłownym zacytuję entrée z interview:
"Nie wszyscy Polacy grają na giełdzie, a dnia pracy nie rozpoczynają od sprawdzenia wyników funduszy inwestycyjnych. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie."


Aż zmroziło mi krew w żyłach i nie wiedziałem, czy czytać dalej? Jednak ciekawość wzięła górę i czytałem dalej: http://praca.gazetaprawna.pl/

ZUS jest najlepszy

Zastanawiam się czym OFE zaskarbiły sobie takie "uwielbienie" ze strony Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i nic nie przychodzi mi do głowy. W każdym razie Pani Jola wpadła na nowe pomysły:
1. KNF na jej wniosek ma sprawdzić, czy OFE nie stosują/stosowały zmowy cenowej.
2. Chce aby każdy mógł zdecydować, czy chce pozostać w OFE, czy wrócić do ZUS.
3. Zakładom Emerytalnym, które miały wypłacać emerytury ostre NIE. Obecnie najlepszym (!) i najtańszym (!!) płatnikiem będzie ZUS.
OK, wywiad przeczytany, wszytko staje się jasne...

Kto jest debeściak? ZUS!

W całym tym krytykowaniu OFE chodzi o jedno - gigantyczny dług ZUS, który z roku na rok rośnie coraz szybciej, a w latach 2011-2015 może powiększyć się nawet o 417 mld zł. Pani Minister jako członek rządu postawiła sobie za cel coś z tym problemem zrobić. Jednak z pobudek politycznych nie szuka rozwiązań tak gdzie powinna (służby mundurowe, rolnicy, wcześniejsze emerytury, odprowadzanie składek do Wielkiej Brytanii przez przedsiębiorców). Łatwiej wszak przyłożyć kilka razy OFE i wraz z poklaskiem gawiedzi wyjąć miliardy złotych z... ich kont w OFE, a następnie wydać te środki pokrywając jedynie w niewielkiej części dziurę budżetową ZUS.

Pani Jola zatem przedstawia nam ZUS jako "cacy", a OFE jako "be", co ciekawe wielu Polaków bezkrytycznie to kupuje. Co jeszcze wymyśli "Mistrzyni Ciętej Riposty"? Czas pokaże, a ja nie omieszkam skomentować "Ku chwale Ojczyzny!"

Komentarze (7)
Lubelski Węgiel Bogdanka należy do OFE
 Oceń wpis
   

Informacja na temat przejęcia przez OFE 46,7% należących do skarbu państwa akcji Bogdanki jest niewątpliwie tematem nr 1 w ostatnich godzinach.



Jak sprzedano akcje?

Ostatecznie sprzedano 15,88 mln akcji po 70,50 zł za sztukę. Skarb państwa otrzymał 1,12 mld zł. Wszystko pięknie, ale dziwi sposób w jaki transakcja ta się odbyła. Zapisy na akcje ruszyły 8 marca o godzinie 16:30 (tak aby nie wpłynąć na giełdę) i zakończyły się o godzinie 19:00. Nazajutrz o godzinie 9tej OFE dowiedziały się ile akcji otrzymają.

Takiej transakcji jeszcze nie było

Sprzedaż Bogdanki można jednoznacznie powiązać ze spotkaniami na szczeblu Minister Skarbu - Prezesi PTE/Zarządzający OFE. Uzyskane efekty zachęciły Ministra Grada do kontynuowania spotkań z przedstawicielami szroko rozumianych środowisk finansowych nie tylko w kraju, ale i za granicami Polski.

Pierwszy taki przypadek


Przedstawiciele OFE chyba nadal są w szoku, że tylko Fundusze Emerytalne zostały dopuszczone do zakupu akcji. Wcześniej nic podobnego nigdy się nie wydarzyło. Niebywałą zaletą dla Bogdanki jest niewątpliwie stabilizacja ze strony OFE, rozumiana jako okres trzymania posiadanych akcji. Jednak zaangażowanie OFE na GPW w ostatnim czasie mocno się zmieniało z rekordowych blisko 40% w roku 2007 do poniżej 20% w roku 2009. Wielu komentatorów cieszy, że lider polskiego górnictwa Lubelski Węgiel Bogdanka jest w posiadaniu blisko 15 mln obywateli oszczędzających w OFE, jednak niektórzy zwracają również uwagę na strony ujemne.

Czy Grad podjął słuszną decyzję?


Konrad Niklewicz ostrzega że prywatyzacja z udziałem Funduszy ma też słabości. "OFE nie są w stanie zaoferować tego, co wnosi inwestor strategiczny - know-how i kontaktów na światowych rynkach. OFE nie mają też doświadczenia w roli aktywnego inwestora". Jak ten test zdadzą Bogdanka, OFE oraz Skarb Państwa pokaże niedaleka przyszłość. Na pewno Ministrowi Gradowi można zarzucić, że gdyby zdecydował się na otwarty przetarg cena akcji byłaby zdecydowanie wyższa niż otrzymane 70,50 zł...

Zobaczymy, czy OFE potraktują tę inwestycję długoterminowo. Natomiast zachodzi obawa, że odsprzedadzą akcje jakiemuś inwestorowi branżowemu, który będzie robił biznes na tej kopalni. Wówczas może się okazać, że patrząc długofalowo Skarb Państwa wcale dobrego interesu na Bogdance nie zrobił.

Komentarze (8)
1 | 2 |
O mnie
OFE blog
Od 2007 ofe.bblog.pl dostarcza informacji osobom zainteresowanym systemem emerytalnym. Ten blog wyraża subiektywne, osobiste poglądy jego autora na temat systemu emerytalnego.
Ankieta
Obecnie jestem w OFE:
AEGON
Amplico
Allianz
Axa
Bankowy PKO BP
Aviva
Warta
Generali
ING
Nordea
Pekao
Pocztylion
Polsat
PZU
Najnowsze komentarze
2016-10-07 12:36
30latekX:
Przejedzą składkę zabraną z OFE
to już chyba najlepiej umrzeć :/ wtedy środki zgromadzone na OFE są przynajmniej przeznacozne[...]
2014-09-16 09:00
ziomek1234:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Też tak myślałem ale ten fundusz gwarancyjny to nie z pieniedzy OFE był utworzony tylko z[...]
2014-01-23 16:27
ofedlaciebie:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Dziękuję za inspirację, kiedyś już takie wpisy powstawały, ale na bblogu mam opublikowanych[...]
2014-01-23 16:01
ogrzewanie-podłogowe:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Eh, trzeba szukać innych sposobów na zabezpieczenie emerytalne. Może autor bloga coś by w tym[...]
2014-01-20 02:27
doniusiuspo:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Sprawa istotna, jednak totalnie ignorowana przez mainstream. Ciekawe kto ile dostal, a kto[...]