2,3% zostaje w OFE, rząd zabiera 5%
 Oceń wpis
   

Wszystko jasne: 2,3% składki będzie trafiać do OFE, a 5% na nowe/stare subkonta w ZUS. Miałem dokonać analizy tego co zapowiedział Premier Tusk, jednak doszedłem do wniosku, że to jedno zdanie w zupełności wystarczy... Uwagę trzeba skupić na innym problemie.

To już jest koniec, nie ma już nic.. no prawie nic

Kiedy analizowałem zamieszanie wokół OFE, wiedziałem, że Minister Finansów planując dochody i wydatki na 2011 rok zaprojektował relację długu publicznego do PKB na poziomie 54,9%. Jasne stało się zatem, że musi "coś" z tym fantem zrobić. Przecież wystarczy, że wzrost gospodarczy będzie niższy, bezrobocie wzrośnie, kurs złotego osłabi się, pojawi się druga fala kryzysu, czy zbankrutuje Grecja/Irlandia/Portugalia/Hiszpania/Włochy/Belgia (do wyboru, do koloru) i będzie już ponad 55%. Polska przekroczy drugi próg ostrożnościowy i zacznie się ostre cięcie wydatków publicznych.

Dzisiaj już wiem jakiego Jokera miał Rostowski w rękawie... Jednak nie spodziewałem się, że PO zdecyduje się na zmniejszenie składki przekazywanej do OFE z obecnych 7,3% do zaledwie 2,3% pensji brutto. Po długich przemyśleniach dochodzę do jednego wniosku:

Finanse Publiczne muszą być w tragicznym stanie

Pozwólcie zatem, że nie będę koncentrował się na tym co powiedział Premier Tusk, gdyż cholernie ciężko słucha się historyka, który tłumaczy zagadnienia finansowe... Ale nie o tym!

Decyzja rządu w sprawie OFE jest dla mnie równoznaczna z przyznaniem się do tego, że dług publiczny i deficyt wymykają się spod kontroli "Najlepszemu Ministrowi Finansów w Europie". Przypomina to sytuację na Węgrzech ok. 5 lat temu.

Zbierzmy garść danych (m. in. za prof. Rybińskim), które powinny dać nam do myślenia:

  • dług publiczny w latach 2008-13 wzrośnie o 330 mld zł, tj. 100 mld USD, podczas gdy dług zaciągnięty przez Gierka w latach siedemdziesiątych XX wieku liczony wg dzisiejszej siły nabywczej wynosił 50 mld USD,
  • w 1990 roku rocznik ustaw miał 20 cm, dzisiaj ma 2 metry,
  • w 1990 roku było 159 tys. urzędników, dzisiaj jest 430 tys.
  • za rządów PiS przybyło 50 tys. urzędników,
  • za rządów PO przybyło kolejne 50 tys. urzędników,
  • w latach 1989-2006 politycy utworzyli 406 strategii rządowych z czego w 2006 roku było ważnych ok. 250,
  • w latach 2010-2020 będziemy w sytuacji, kiedy na rynku pracy znajdować się będą równocześnie osoby z wyżu demograficznego urodzone po II wojnie światowej oraz ich dzieci urodzone w latach 70-tych i 80-tych XX wieku,
  • po roku 2020 demografia będzie z roku na rok wyglądała coraz gorzej, skończą się środki z UE, dzisiejsi 50-latkowie staną się 60-letnimi emerytami,
  • obecnie rodzi się 1,36 dziecka na rodzinę, podczas gdy powinno ich być 2,1 aby utrzymać populację na obecnym poziomie,
  • nasza energetyka oparta jest w ponad 90% na węglu, co pociągnie za sobą olbrzymie koszty związane z emisją CO2,
  •   w roku 2040 będziemy 9-tym najstarszym krajem na świecie z 33 mln bardzo starych ludzi, których nie będzie stać na zbyt wiele z śmiesznie niskimi emeryturami z ZUS (bo po dzisiejszym dniu już wiem na 100% że wówczas OFE od wielu lat nie będą już istniały).

Takie są fakty.

Komentarze (5)
Mniej do OFE, więcej do ZUS? Jutro będzie wszystko jasne
 Oceń wpis
   

30-12-2010 roku premier na specjalnym posiedzeniu rządu poświęconym tylko i wyłącznie kwestii II filaru systemu emerytalnego, ogłosi decyzję w sprawie dalszych losów OFE. Tusk zapowiedział to osobiście podczas wczorajszego (co tygodniowego) spotkania ministrów dodając, że ma już dość sporów wokół Otwartych Funduszy Emerytalnych.  

Które rozwiązanie wybrać?

Na stole leży wiele propozycji od tych najbardziej liberalnych Ministra Boniego, które co tu się oszukiwać, nie mają najmniejszych szans, po propozycje z Rady Gospodarczej Jana Krzysztofa Bieleckiego, oj, przepraszam, Premiera Tuska (!), postulujące ograniczenie składki przekazywanej do OFE z 7,3% do min. 2% max 3,5%. Są również propozycje Minister Fedak, która chce zawieszenia przekazywania jakichkolwiek środków do OFE, czy też całkowitej ich likwidacji (?). Co wybierze Donald Tusk?

Propozycja PJN, czyli "urwali się z choinki"

Niektórym w czasie świąt chyba wybitnie się nudziło. Posłanka Joanna Kluzik Rostkowska przedstawiła wczoraj propozycje jej klubu na reformę OFE. W skrócie cały pomysł opiera się na likwidacji obowiązkowej składki emerytalnej do OFE, przy równoczesnym podniesieniu do 14,22 procent składki do ZUS (obecnie do ZUS trafia 12,22, a do OFE 7,3%, razem 19,52%). OFE wg PJN miałyby być natomiast dobrowolne...

Co partia to inne obyczaje. Mam nadzieję, że najpóźniej jutro w godzinach popołudniowych wszystko będzie już jasne, a ja spłodzę 100 wpis na tym blogu w tym roku (!). I kto by pomyślał, że ten 2010 rok będzie aż tak burzliwym dla Otwartych Funduszy Emerytalnych?

--------------------------------------

Losowanie OFE zbliża się.

Czas mija 10 stycznia.

Wybierz OFE przed ZUSem!

--------------------------------------

Komentarze (0)
Obrona i atak, czyli dywagacje wokół OFE
 Oceń wpis
   

Dzisiaj (jak co wtorek) zbiera się rząd. Czy premier stanie przed dziennikarzami i poinformuje opinię publiczną na temat przyszłości OFE, czy też czmychnie jak to zrobił tydzień temu? Według Ministra Rostowskiego decyzje jeszcze nie zapadły i musimy na nie trochę dłużej poczekać.

Ekspercka ocena zawirowań wokół OFE

Z wielką uwagą przeczytałem w "Dzienniku Gazecie Prawnej" artykuł Macieja Żukowskiego - profesora w Katedrze Pracy i Polityki Społecznej Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, specjalizującego się m.in. w systemach emerytalnych (miałem okazję czytać jego godną uwagi książkę pt. "Reformy emerytalne w Europie").

Profesor pod koniec lat 90-tych XX wieku był przeciwko wprowadzeniu Otwartych Funduszy Emerytalnych w obecnym kształcie, czyli tak dużego obowiązkowego segmentu kapitałowego. Wskazywał wówczas, że OFE będą powodować wyższe koszty pracy oraz ograniczą rozwój dodatkowych, dobrowolnych form gromadzenia kapitału na emeryturę. Podkreślał również to co wiedzieli wszyscy - reforma emerytalna wygeneruje wysokie koszty w okresie przechodzenia od obecnego do nowego systemu emerytalnego.

Obawy te okazały się trafne. Jednak równocześnie OFE przyniosły wiele korzyści do których według profesora należą (niejednokrotnie wskazywane m.in. na tym blogu):
- wielostopniowość systemu emerytalnego (połączenie repartycji i kapitalizacji, państwa i rynku,
- rozwój rynku kapitałowego),
- oddziaływanie na wzrost gospodarczy,
- w długiej perspektywie bezpieczeństwo wypłacalności systemu emerytalnego.

Prof. Żukowski jest przeciwnikiem obniżenia składki do OFE, gdyż cel tego działania jest przeciwny do idei wprowadzenia II filaru.

Natomiast idealny system emerytalny zbliżony jest do tego co często czytam w komentarzach na niniejszym blogu:
- obowiązkowy prosty system z ograniczonymi składkami, który zapewnia obywatelowi zabezpieczenie minimum,
- dobrowolny system z ulgami, zachętami ze strony państwa.

Jednak wprowadzenie takiego systemu byłoby możliwe, gdybyśmy budowali nowe państwo. Dzisiaj musimy utrzymywać całą rzeszę pseudoemerytów, z niesprawiedliwymi przywilejami, jak choćby słynny 35-letni łamacz serc celebrytek agent Tomek z perłowym uśmiechem, który otrzymuje (m.in. z Twoich podatków) ok. 4 tys. zł emerytury.

Bajeczka Jana Vincenta Rostowskiego

W Rzeczpospolitej ukazał się wywiad z Ministrem Finansów, który opowiedział nie mającą wiele wspólnego z rzeczywistością bajeczkę:

"Opowiem wam bajkę, ale nie świąteczną, bo smutną. Było sobie kiedyś trzech przyjaciół: Arek, Darek i Marek. Powiedzieli ludziom: słuchajcie – jak fajnie by było, gdybyśmy stworzyli sobie kapitałowy system emerytalny. Składkę z naszych wynagrodzeń zamiast do ZUS przesuniemy do funduszy, będą to wtedy "nasze" pieniądze. Niestety, nie przewidzieli jednak jednego, że ten ruch spowoduje, że zabraknie pieniędzy na emerytury dla naszych babć i mam. A jakoś je trzeba utrzymać, bo przecież nas wychowały i karmiły. Trzej przyjaciele nie pomyśleli, że wobec tego będzie trzeba zwiększyć składkę emerytalną o kwotę przekazaną do OFE, a jest to ok. 36 mld złotych co roku. Albo zwiększyć zadłużenie państwa co rok o tą samą kwotę."

Drogi Jacku, mijasz się z prawdą. Arek, Darek i Marek wprowadzając system emerytalny postulowali równocześnie likwidację przywilejów emerytalnych, zwrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz przekazanie całości środków pozyskanych z prywatyzacji (już od 1999 roku) do OFE. Gdyby tamte zlecenia zostały wykonane mielibyśmy system zbilansowany, niestety kolejne rządy, włącznie z obecnym w którym Jacku jesteś Ministrem Finansów, żyją ideą "tu i teraz, a po nas choćby potop!".

Na koniec jeszcze obowiązkowo trzeba postraszyć Kaczyńskim:

" Jeśli dziś nie dostosujemy finansów i OFE do wymogów rynków finansowych, to za kilka lat będzie bardzo źle z drugim filarem.  Przyjdzie Jarosław Kaczyński lub inny populista, i OFE po prostu zje w 100 proc."

Tak, a Ty o Wielki Wybawco Janie Vincencie Rostowski, zmniejszając składkę do 2% - 3,5% zabierzesz z OFE "tylko" od 72,6% do 52%! O dzięki Ci...

Komentarze (0)
Boże Narodzenie 2010 - los OFE rozstrzygnie się po Świętach
 Oceń wpis
   

Premier Tusk zapowiedział, że do Świąt podejmie i ogłosi decyzję co do dalszych losów Otwartych Funduszy Emerytalnych. I chociaż dzisiaj odbyło się spotkanie rządu, to niczego w kwestii OFE nie ogłoszono. Co ciekawe do tej pory po posiedzeniach rządu zawsze odbywały się konferencje prasowe. Dzisiaj Tusk nie wyszedł do dziennikarzy. Czyżby obawiał się pytań dotyczących OFE?

Prezesi PTE pójdą z opłatkiem do Tuska?

No, może nie z opłatkiem, ale z życzeniami noworocznymi, na pewno chcieliby się udać do premiera. Szum i chaos informacyjny jest tak duży, że zarządzający PTE/OFE chcieliby po prostu wiedzieć na czym stoją. Skoro ostatnie spotkanie w sierpniu zainicjował szef rządu, to może teraz inicjatywa powinna należeć do szefów PTE? Czas najwyższy poinformować społeczeństwo co dalej z II filarem Panie Premierze!

Bombka dla Ciebie

Chciałbym, drogi czytelniku ofe.bblog.pl, podarować Ci w te Święta bombkę o wartości 400 tysięcy złotych (OK, żartowałem, ale na zdjęcie możesz popatrzeć za free):

 

Cóż można życzyć stałym bywalcom bloga? Przede wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze. Dodam jeszcze do tych życzeń kilka słów: zapomnijcie (choć na te kilka dni) o problemach polskiego systemu emerytalnego, OFE, długu publicznym, deficycie budżetu państwa i innych kłopotach finansów publicznych!

Komentarze (1)
Co dalej z OFE? Przecieki kontrolowane
 Oceń wpis
   

Wczoraj pisałem, o bliskim rozwiązaniu kwestii reformy OFE i dzisiaj Gazeta Wyborcza oraz Dziennik Gazeta Prawna opublikowały zbliżone do siebie informacje. Dziwi nieco, że te informacje nie pojawiły się w "Rzeczpospolitej", gdzie problematykę OFE solidnie monitoruje Katarzyna Ostrowska... W każdym razie, fundusze emerytalne mają otrzymywać na stałe tylko od 2% do 3,5% naszej pensji brutto, obecnie jest to 7,3%.

OFE? Liczy się "tu i teraz"!


Czego można było się spodziewać po ludziach, dla których liczy się tylko "tu i teraz"? A równocześnie dług publiczny w relacji do PKB ociera się o 55%. Te kilkanaście miliardów złotych przydadzą się na kontynuację propagandy "zielonej wyspy". Poza tym co tu dużo kryć? Na "przyłożenie OFE" byliśmy przygotowywani systematycznie już od kilku tygodni.

Wszystko zmierzało ku jednej decyzji "zabieramy część składki z OFE do ZUS". Jedyna niewiadoma, to konkretnie ile pieniędzy będzie trafiało do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a ile do OFE. Spodziewam się, że do OFE będzie trafiać ok. 3% pensji brutto. Miejmy nadzieję, że jeszcze przed Świętami (jutro?) wszystko wyjaśni się.

Obligacji emerytalnych nie będzie

Anonimowy przedstawiciel Rady Gospodarczej przy Premierze RP stwierdził na łamach Dziennika Gazety Prawnej, że pomysł specjalnych obligacji emerytalnych został odrzucony.

Dla przyszłych emerytów to w zasadzie bez znaczenia. Czy pieniądze zostaną zabrane do ZUS, czy będą przekazywane w postaci obligacji emerytalnych do OFE i tak będzie to część emerytury uzależniona tylko i wyłącznie od Państwa Polskiego. Chociaż z drugiej strony pamiętajmy, że środki w OFE są dziedziczone, natomiast te odprowadzane do ZUS nie podlegają dziedziczeniu.

Damy wam ulgę

Co ciekawe wypuszczając próbny balon, który neguje sens reformy emerytalnej, rząd rozważa wprowadzenie ulg dla osób oszczędzających dodatkowo na emeryturę. Rozważana jest opcja ulg w PIT dla osób wpłacających dodatkowe pieniądze do OFE. Środki te mogłyby być odliczane np. od podstawy opodatkowania. Tylko dlaczego aby uzyskać ulgę mam wpłacać środki wyłącznie do OFE?

Stary pijarowski trick na zasadzie: "zabieramy wam, OK, ale równocześnie zastanawiamy się, czy nie zaoferować wam czegoś w zamian".

Tusk zapędził OFE do narożnika i punktuje, teraz pozostaje nam poczekać na poddanie walki przez narożnik lub wyprowadzenie nokautującego ciosu.

Komentarze (1)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
OFE blog
Od 2007 ofe.bblog.pl dostarcza informacji osobom zainteresowanym systemem emerytalnym. Ten blog wyraża subiektywne, osobiste poglądy jego autora na temat systemu emerytalnego.
Ankieta
Obecnie jestem w OFE:
AEGON
Amplico
Allianz
Axa
Bankowy PKO BP
Aviva
Warta
Generali
ING
Nordea
Pekao
Pocztylion
Polsat
PZU
Najnowsze komentarze
2016-10-07 12:36
30latekX:
Przejedzą składkę zabraną z OFE
to już chyba najlepiej umrzeć :/ wtedy środki zgromadzone na OFE są przynajmniej przeznacozne[...]
2014-09-16 09:00
ziomek1234:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Też tak myślałem ale ten fundusz gwarancyjny to nie z pieniedzy OFE był utworzony tylko z[...]
2014-01-23 16:27
ofedlaciebie:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Dziękuję za inspirację, kiedyś już takie wpisy powstawały, ale na bblogu mam opublikowanych[...]
2014-01-23 16:01
ogrzewanie-podłogowe:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Eh, trzeba szukać innych sposobów na zabezpieczenie emerytalne. Może autor bloga coś by w tym[...]
2014-01-20 02:27
doniusiuspo:
1 mld zł od rządu dla właścicieli OFE gratis!!!
Sprawa istotna, jednak totalnie ignorowana przez mainstream. Ciekawe kto ile dostal, a kto[...]