

"Mafia Pruszkowska zainwestowała m.in. w firmy zarządzające OFE, NFI, ziemię pod autostrady" - takie informacje przekazali świadkowie prokuraturze. Po wielu latach prowadzenia sprawy okazało się jednak, że przestępstwo uległo już przedawnieniu.
Ponadto członkowie rodzin mafiosów, których majątek daleko przekraczał zarobki wybronili się twierdząc np.: „Jestem bardzo bogatym człowiekiem, bo przez całe życie zawodowe handlowałem walutą z cinkciarzami”.

Apropo, zajmijmy się planami Boniego z jedynie słusznej PO
Oto fragment wywiadu:
"Co ze zmianami w OFE? Po obniżeniu składek przekazywanych do funduszy, planowane są kolejne?
Tak, planujemy kolejne istotne zmiany. Cały czas działa zespół roboczy, złożony z przedstawicieli: ministerstw finansów i pracy, Komisji Nadzoru Finansowego, Narodowego Banku Polskiego oraz Giełdy Papierów Wartościowych. Intensywnie pracujemy nad zwiększeniem efektywności funduszy.
Co to oznacza dla przyszłych emerytów?
Niebawem będziemy mieli gotowy projekt zmian, które stworzą przesłanki dla budowy funduszy bardziej otwartych na mocniejsze, bardziej ryzykowne inwestowanie, we wcześniejszych fazach odkładania na emeryturę. W późniejszym okresie, czyli przed przejściem na emeryturę, inwestowanie składek stawałoby się bardziej bezpieczne. Ma to wpłynąć na efektywność funduszy i zwiększenie konkurencyjności między nimi. Proponowałem te zmiany już wcześniej, ale z nich rezygnowano, teraz intensywnie pracujemy nad odpowiednimi projektami zmian.
To jedyne planowane reformy? A co z postulowaną przez wielu ekspertów reformą KRUS, ZUS? Rząd odpuszcza reformy?
Ja nie chcę uczestniczyć w tej przedziwnej zabawie, którą media proponują. Uważam, że za takimi pytaniami kryje się oskarżenia, że próbujemy kogoś oszukać. Otóż gwarantuje, że nikt nikogo nie chce oszukać. To co możemy to zmieniamy."
Boni (nie)chce oszukać?
Cóż, 23.08 w wywiadzie Rostowski (w TOK FM) mówił, że już nic w OFE nie zmienią. Jedno jest pewne. Ktoś tu kłamie.
Jak zwykle ze strony Boniego możemy otrzymać listę obietnic, która nie znajdzie odbicia w rzeczywistości. A co do "zwiększenia efektywności OFE", to PO-PSL wielce się do tego przyczyniły zmniejszając składkę przekazywaną do Otwartych Funduszy Emerytalnych z 7,3% do 2,3%.
Okazuje się, że w sierpniu, kiedy wyprzedaż na GPW trwała w najlepsze zarządzający OFE kupowali akcje. Od kogo? Przede wszystkim od TFI...
Zakupy na 1,2 - 1,8 mld zł
Rzeczpospolita szacuje, że OFE zakupiły w sierpniu akcje o wartości około 1,5 mld zł. Jeżeli tak było w rzeczywistości, to oznacza, że OFE pozbywały się obligacji. Po obniżeniu skłądki do 2,3% w lipcu ZUS przekazał funduszom emerytalnym 710,7 mln zł, a w sierpniu 772,4 mln zł. A w obydwu miesiącach zakupy zarządzających OFE przekraczały 1 mld zł.
Na pewno decyzjom ku zakupom sprzyja przecena wraz z podniesionym do 42,5% limitem inwestycyjnym w akcje. Jednak tradycyjnie już pojawia się pytanie, czy OFE nie ratują TFI? Skoro ludzie z uwagi na krach pozbywają się udziałów w funduszach inwestycyjnych, to ktoś musi te akcje sprzedawane przez TFI odkupić. Czy zatem zarządzający OFE nie pomagają w ten sposób kolegom po fachu z TFI? Cóż tego typu dylematy i teorie spiskowe wydają się być mimo wszystko naturalne, a jaka jest prawda? Ktoś musiałby to zbadać.
W sierpniu najwięcej akcji kupili zarządzający OFE ING, PZU Złota Jesień, a także Nordea, Axa, Generali i PKO BP Bankowy. Były to te fundusze, które charakteryzowały się niższym zaangażowaniem w GPW. Wygląda to tak, jakby ci zarządzający spodziewali się korekty i wykorzystali odpowiedni moment do zakupu.
Akcji pozbywali się natomiast zarządzający OFE Aviva i Pocztylion, który posiadał ponad 40% aktywów w akcjach.
Tradycyjnie największe zaangażowanie w akcje wykazuje Polsat 37,4%, za nim jest Nordea z 35,7%, na końcu zestawienia mamy Generali z 31,5% oraz Axa z 31,9%. Czyja strategia okaże się być lepsza? Pokażą najbliższe miesiące.

Źródło: rp.pl
a Fedak swoje:
"Jeśli system OFE nie będzie dobry dla finansów publicznych i naszych przyszłych emerytur, to racją stanu będzie jego likwidacja”.
Pani Minister sama sobie odpowiada - dla finansów publicznych nigdy nie będzie dobry, OFE zawsze będą generowały wydatki z budżetu państwa. I po co tak owijać w bawełnę Pani Minister, nie lepiej od razu powiedzieć wyborcom w czy rzecz?

Sądzę, że wielu czytelników tego bloga ceni sobie liberalne poglądy Janusza Korwina-Mikke. Ale niewielu zapewne wie, że JKM problemami systemu emerytalnego zajmował się już w latach 60-tych XX wieku. Przewidywał wówczas dzisiejsze problemy, chociaż demografia wyglądała bardzo przyzwoicie, to wiedział w jaki sposób kończy się tworzenie piramidy finansowej.
Ponieważ zabranie 4 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej przeszło bez echa, polecam poniższe video:
p.s.
A oto nowa inicjatywa polityczna JKM: http://nowaprawica.org.pl/
To jak? Głosujemy?
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | | dalej |
OFE blog